Nowenna ku czci św. Stanisława Kostki – Dzień 1
Opis
Treść słuchowiska
„Święty Stanisław pokazuje nam drogę do nieba”
Słuchowisko opracowane na podstawie kazań ks. Bernardyna Dziedziaka wygłoszonych w listopadzie 1926 roku do chłopców wiejskich pozaszkolnych, stowarzyszonych i niestowarzyszonych w parafii Ujanowice oraz miesięcznika Młodego Polaka okólnika Związku Młodzieży Polskiej Męskiej wydawanego w latach 1922 – 1939 w Tarnowie.

Ksiądz prałat Bernardyn Dziedziak
Ówcześnie wikarisz parafii pw. św. Michała Archanioła w Ujanowicach.
Dzień I – Zachęta do czci św. Stanisława Kostki
1. Otośmy u stóp przystrojonego w kwiaty ołtarza zebrani. Na ołtarzu nowy obraz Świętego. I tego obrazu tu jeszcze nie było i takiego nabożeństwa. Kościółek nasz brzmiał śpiewem litanii do naszego ukochanego świętego Stanisława Kostki. Młodzieńcy, czyż to nie pięknie wyglądało? Na dworze cichy, jesienny wieczór, a tu w świątyni Pańskiej potężny śpiew młodzieży wśród licznych świateł. Raduje się dusza Polaka każdego.

2. Nareszcie dziś w odrodzonej Polsce zaczynamy wracać do czci św. Stanisława Kostki, naszego rodaka, a wielkiego waszego patrona. Krzywda się działa światu w ostatnich latach dawnej Polski i krzywda za czasów zaborów, gdy zapominano o publicznej czci św. Stanisława, patrona młodzieży. Wielką zasługę ma stowarzyszona młodzież, która postanowiła wskrzesić dawną cześć świętego rodaka i on się jej za tę cześć odpłaci.
3. Dawniej w Polsce cześć ku św. Stanisławowi była bardzo wielka i to publiczna cześć; czuli potrzebę nasi ojcowie tej czci. Całe miasta składały mu hołd; Lwów posiadał tyle obrazów Świętego, podobnie i inne miasta i doznawali opieki Świętego w potrzebach, w nieszczęściach, w powodzi, w ogniu, w wojnach, w sprawach duszy. Był on dawniej ulubionym Patronem Polski. Im więcej go czcili tem więcej łask im wypraszał, ratował cały kraj polski kilkakroć i miasta i poszczególnych ludzi. Pod koniec dawnej Polski zmalała ta cześć, bo osłabła wiara, to też i kara wnet przyszła.
4. Dziś we wskrzeszonej Polsce cześć odżyła, wspomnieli sobie dziś Polacy na swego opiekuna, rodaka świętego, a zwłaszcza młodzież stowarzyszona — o pójdą w ślad za tą czcią i łaski — bo jak było dawniej, tak będzie i dziś. I naród dozna tej opieki i wy — zwłaszcza młodzi. I już znać nad wami opiekę świętego Patrona, bo oto Stowarzyszenia wasze się bardzo rozrastają i was powoli przerabiają — czy to nie skutek opieki św. Stanisława Kostki, którego sobie te Stowarzyszenia za patrona obrały?
5. I wy młodzieńcy, macie teraz sposobność okazać waszemu św. Patronowi swą cześć. Nie żałujcie tej ofiary, żeby codzień przyjść na tę nowennę, a opłaci się wam. Będą trudności, droga daleka, niewygodna, może deszcze wypadnie, może wam w domu utrudniać będą, słowem djabeł będzie rzucał wam pod nogi różne kamienie przeszkody. — Nie dajcie się djabłu, zróbcie silne postanowienie chodzić mimo wszystko, a opłaci się wam — bo „z jakim przestajesz takim zostajesz”; jeśli przez 9 dni będziecie obcować ze Świętym, z aniołem niewinności — staniecie się uświęconymi, nabierzecie świętości; on wam tu w naukach pokaże drogę, którą szedł do nieba, byście i wy mogli tą drogą iść, naśladować go i zbawić. — On was sam tego nauczy — poddajcie się tylko pod jego kierownictwo i przychodźcie sumiennie i w skupieniu się módlcie, a za 9 dni zbliżycie się do Boga. Amen.
