Nowenna ku czci św. Stanisława Kostki – Dzień 9

Opis słuchowiska

Treść słuchowiska


Dzień IX – Św. Stanisław Kostka wzór dobrej spowiedzi

1. Jużeśmy u kresu nowenny. Ostatni raz stanęliśmy przed ołtarzem św. Stanisława z pieśnią jego uwielbienia. I czy wy wiecie, o co ja teraz prosiłem świętego Patrona? O to, abyście się nigdy spowiedzi nie bali, i dziś i nigdy, bo to ratunek dla was; a kto nabędzie odrazy do spowiedzi, że to ciężar nieznośny, ten nigdy nie poczuje prawdziwej radości i szkoda jego życia. Boi się spowiedzi i z tej bojaźni zbywa ją niedbale, świętokradzko, potem odkłada i zaczyna tylko „raz do roku ją odprawiać“.

Nie zasmakował w dobrej spowiedzi i zbrzydło mu i stało się ot zwyczajem dorocznym, a nie sakramentem.

2. Widzisz, do czego prowadzi bać się spowiedzi. Święci się nie bali; ot, o św. Stanisławie czytamy, że się bardzo często spowiadał, choć grzechu nawet wyraźnego nigdy nie miał. Przed śmiercią co chwilę się spowiadał. A czemu Święci tak czynili?

3. Bo wiedzieli, czem ten Sakrament jest: ukojeniem serca, deską ratunku dla rozbitka, oczyszczeniem duszy. Im więcej się ktoś myje, tem jest bielszym, czystszym. Ale trzeba się dobrze myć.

4. Tak samo trzeba się dobrze spowiadać, a wielu tego nie umie, czy nie chce umieć. Potrzebne do tego jest 5 rzeczy spełnić: wyjaśnienie tych pięciu warunków i krótkie ich przerobienie jako przygotowanie do spowiedzi.

5. A zatem zostaje wam jeszcze jedna, a najważniejsza z całej tej nowenny rzecz do spełnienia: odprawić dobrze spowiedź świętą. Bóg dziwnie miłosierny i dobry uszczęśliwi was, tylko wy się dołóżcie, a opłaci się. Pamiętaj, młodzieńcze, na te święte dni i na swego świętego Patrona, a ty święty Stanisławie, nie dozwól, aby któryś z nich miał zginąć, prowadź ich tą drogą w życiu, którąś ty szedł i wstawiaj się za nami do Boga sprawiedliwego na sądzie. Amen.

Ujanowice, woj. krakowskie.
Ks. Dziedziak.

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *