Nowenna ku czci św. Stanisława Kostki – Dzień 2

Opis słuchowiska

Treść słuchowiska


Dzień II – Życiorys św. Stanisława Kostki

1. Znane jest wszystkim życie św. Stanisława krótkie, ale aż nadto długie, aby sobie zaskarbił niebo i świętość. Wystarczy przypomnieć te szczegóły jego życia w krótkości. — Trzy okresy obejmuje: 1. U rodziców w dzieciństwie. 2. Studja w Wiedniu. 3. W klasztorze OO. Jezuitów w Rzymie. A to wszystko trwa 18 lat niespełna, i w tym czasie „przeżył czasów wiele”. • Warto zwrócić uwagę na te kilka dat z życia świętego Stanisława, Urodzony w październiku 1550 r. 25. lipca 1564 przybywa z woli ojca swego do Wiednia na naukę do konwiktu T. Jez. W marcu 1565 po zamknięciu konwiktu jezuickiego zamieszkuje z bratem Pawłem w domu zaciekłego luteranina Kimberkera. W grudniu 1566 ciężko choruje i otrzymuje w chorobie cudownie Wijatyk św. – za pośrednictwem św. Barbary; — również ukazuje się mu wtenczas Matka Najśw. z Dzieciątkiem Jezus, składając je na ręku Stanisława i oznajmiając wolę bożą, by wstapił do zakonu Tow. Jezusowego 10 VIII 1567 r. opuszcza Wiedeń. Ucieka, — w drodze cudownie Komunją św. nakarmiony zdąża pieszo przez Dylingę do Rzymu. Przybył do Rzymu 25 października tegoż roku. Przyjął go w tym dniu do zakonu św. Franciszek Brogjasz, ówczesny jenerał Jezuitów. 28. października zaczyna nowicjat. W roku 1568, 3. sierpnia poznaje swój bliski koniec. 10 sierpnia odczuwa lekką słabość, 15 sierpnia 1568 o godz. 3¼ rano umiera. Cóż prostszego nad te kilka dat, a jednak ile w tem blasku! W tak krótkim czasie taką świętość osiągnąć. — Słusznie chylimy przed nim czoło i zginamy kolana przed taką świętością, bo i Pan Bóg stwierdza ją licznemi cudami.

2. Obok tej krótkości jego żywota zasługują na naszą uwagę te cudowne zdarzenia: 1. Komunja św. w chorobie w Wiedniu, 2. objawienie się mu Matki Najśw. z Dziec. Jezus. i 3. znów w drodze Komunja święta cudownie podana. W dzisiejszych czasach hyperkrytycyzmu te zdarzenia mogą wyglądać na jakąś legendę, która urosła koło życia Świętego. Wrogowie Kościoła rzeczywiście z tego drwią — cóż my wobec tego? Jeśli się wierzy w Boga, to się i w możliwość takich objawień wierzyć musi, bo są niezbite fakty takich objawień publicznych od początku ludzkości, przez ciąg Starego Zakonu, Nowego, aż do powtórnego przyjścia. Przez te objawienia publiczne wskazał P. Bóg ludzkości jej przeznaczenie i drogę do niego i środki, ustanawiając Kościół katolicki, który ma prowadzić ludzi do zbawienia. — Ale nie wynika jednak stąd, by Jezus Chrystus ustanawiając Kościół miał zrywać już wszelki osobisty swój stosunek z ludźmi poszczególnymi. Więc, choć mają drogę zwykłej świętości w Kościele katolickim, to obok niej sam Jezus robi sam nadzwyczajne rzeczy w duszach, które sobie upatrzy; ukazuje się takim duszom, poucza je, kieruje, a zawsze zgodnie z nauką Kościoła. — Więc też takie objawienie i cudowne znaki, to jakby termometr wewnętrznej ciepłoty Kościoła. – Sam tedy fakt tych zjawisk nie ulega watpliwości. Dopiero co do sposobu tłumaczenia tego, jak to jest możliwe, jak to Pan Bóg uczynił, to nauka może podawać różne sposoby; dla nas wystarczy tyle, że dla wszechmocy bożej jest wiele sposobów, by wolę swą spełnić; mógł to zrobić przez wizję, mógł przez działanie na wyobraźnię. – Dość, że P. Bóg to zrobić mógł. — Te cudowne zdarzenia dają nam pewną rękojmię świętości u osób, które je otrzymują, ale nie stanowią świętości, są tylko znakiem.

3. Toteż i św. Stanisław nie przez to jest takim wielkim Świętym, że mu się Matka Najśw. ukazywała, ale przez to, że się dorobił takiej świętości; główna jego wartość to praca i walka. — Krótkie miał życie, ale pełne cierpień i cierni; nie łatwo mu było został świętym, a jednak przemógł trud, a w tem jego wartość i świętość; stąd to św. Doktór Kościoła św. Jan od Krzyża woła: „Jeden akt walki ze sobą, zaparcia się, więcej u Boga znaczy, i chwały nam więcej przynosi, niż kilka nawet objawień od Boga” Młodzieńcy, tej drogi cudów i objawień w życiu świętego Stanisława nie możemy naśladować, ale drogę pracy i uświęcania siebie musimy. Oby nam tę chęć walki wyprosił ten nasz Patron w czasie tej nowenny. Amen.

Święty Stanisławie, patronie młodzieży niewinnej, módl się za nami.

Litanja do św. Stanisława

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *